W polskim społeczeństwie pokutuje przekonanie, że płacenie pośrednikowi to smutna konieczność na rynku zdominowanym przez biura pośrednictwa, potocznie zwane "agencjami". W skrócie pieniądze wyrzucone w błoto. Na taki negatywny wizerunek pośrednika ciężko pracuje spora część branży, a w tym gronie wyróżniają się przede wszystkim pośrednicy bez licencji zawodowej. Ale pomoc pośrednika, choć nie najtańsza, może się okazać kluczowa. Dlaczego? Żeby nie dać się oszukać. Pośrednik jako specjalista w dziedzinie nieruchomości doradzi, przedstawi indywidualną ofertę, będzie czuwał nad przebiegiem wszystkich procedur dokumentacyjnych, sporządzi ekspertyzy i opracowania umów, ale przede wszystkim zaoszczędzi nasz czas i wykluczy ewentualne straty.
Źródło:Express Bydgoski z 07.05.10